Porady

Remonty – M jak Mrówka

Malowanie ogrodzenia z siatki

W ramach wolnego weekendu pojechałam za miasto. Miałyśmy z koleżanką poleniuchować korzystając z pięknej słonecznej pogody. Niestety, jej mąż wymagał naszego wsparcia, bo właśnie tego dnia postanowił odnowić ogrodzenie z siatki.

Post Malowanie ogrodzenia z siatki pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Działka moich znajomych ogrodzona jest siatką. Zamontowana była dość dawno, odnawiana i malowana kilka lat temu (chyba jak znajomi zostali właścicielami działki), więc jej stan pozostawiał wiele do życzenia – w bardzo wielu miejscach była zardzewiała. Niby Jarek nie chciał naszej pomocy, ale sam raczej szybko by sobie nie poradził.

Zaczęliśmy od usunięcia rdzy. Ja i Gośka wykonywałyśmy tę pracę za pomocą papieru ściernego i szczotki drucianej, Jarek natomiast używał szlifierki. Na rynku są również odrdzewiacze w płynie, które powodują, że rdza zamienia się w czarną powłokę nadającą się do malowania. Jednak my takiego nie mieliśmy, a do sklepu nie chciało się nikomu jechać. Tak więc wykorzystywaliśmy to, co było. Powiem szczerze, że trochę czasu nam to zajęło, ale dzielnie usuwaliśmy rdzę.

Malowanie ogrodzenia z siatki Malowanie ogrodzenia z siatki

Gdy już zniknęło ostatnie jej ognisko, Jarek benzyną odtłuścił siatkę. Odczekał aż wyschnie i wręczył nam pędzle (przygotowany był:)) – chociaż lepiej jakby zakupił wałki do malowania siatki, które dzięki specjalnym nacięciom pozwalają na dokładne pokrycie farbą większych powierzchni ogrodzenia i jednocześnie na mniejsze zużycie preparatu. Zbuntowałyśmy się jednak i przekonałyśmy go, żeby pracę odłożyć na następny dzień, a teraz udać się na zasłużony odpoczynek. A rano? Po śniadaniu, z nowymi siłami zabraliśmy się za malowanie. W trójkę dość szybko pokryliśmy siatkę farbą podkładową (chroni przed korozją) oraz wykończeniową, a przez resztę dnia podziwialiśmy nasze wspólne dzieło:)

Malowanie ogrodzenia z siatki Malowanie ogrodzenia z siatki

Asia

Post Malowanie ogrodzenia z siatki pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Weranda z klimatem

U progu lata spójrzmy wnikliwiej na miejsca umieszczone między domem a ogrodem. Jeśli mamy stary dom, a w nim nieużyteczną sień lub werandę, najwyższy czas zaadaptować je na przestrzeń relaksu, nawet jeśli będzie ona służyła nam tylko letnią porą.

Post Weranda z klimatem pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Weranda z klimatemWerandy, przeszklone ganki, tzw. zimne sienie to typowe dla starego budownictwa przybudówki, które służyły jako bufory termiczne zapobiegające ucieczce ciepła z domu w zimne miesiące, a latem minimalizujące efekt przegrzania pomieszczeń mieszkalnych. Te umieszczone od strony wejścia tworzyły dodatkową przestrzeń do przechowywania rzeczy takich jak odzież wierzchnia lub robocza czy przedmioty użytkowane w ogrodzie. Była to też bardzo praktyczna śluza brudu – w sieni zostawiało się buty, mokre płaszcze, parasole. Umieszczone od strony ogrodu werandy służyły raczej jako miejsce wypoczynku np. w deszczowe letnie dni, a w chłodne miesiące jako przechowalnie rzeczy rozmaitych, czy to związanych z domem czy z ogrodem.

Weranda z klimatemWerandowanie latem i przez cały rok

Jeśli mamy stary dom, służący na co dzień jako mieszkalny lub użytkowany tylko latem, z pewnością dysponujemy taką przestrzenią. Niezależnie od tego, czy przybudówka jest położona od frontu czy ogrodu, można w niej stworzyć wspaniałe miejsce relaksu. Aby tak się stało, trzeba je z pewnością wyremontować lub przynajmniej zrobić niewielki lifting. Aby korzystać z niej latem, wystarczy stworzyć w niej przyjemną, służącą wypoczynkowi przestrzeń: odmalować ściany, wstawić wygodne meble, udekorować kolorowymi tkaninami, poduszkami i kwiatami. Jeżeli chcemy wciągnąć ją w przestrzeń mieszkalną i użytkować przez cały rok, na pewno trzeba wymienić okna na nowe, ocieplić strop, dach, podłogę jeśli jest na gruncie, a także doprowadzić ogrzewanie.

Weranda z klimatemBiała weranda w wiejskim domu

Prezentowana weranda jest elementem budynku z połowy ubiegłego wieku, który właściciele zaadaptowali jakiś czas temu na kameralną restaurację. Mimo zmiany funkcji zachowano mieszkalny charakter budynku: małe sale restauracyjne urządzono w pokojach położonych w amfiladzie, do których, jak niegdyś do domu wchodziło się z ulicy przez przeszkloną werandę. Podczas ostatniego remontu restauracji również i weranda zyskała nowy wizerunek, moim zdaniem bardzo inspirujący dla właścicieli podobnych domów. Przede wszystkim zachowano pierwotny klimat miejsca. Nowe okna i drzwi wejściowe mają charakterystyczne dla werand podziały, które efektownie kadrują widoki ogrodu i ulicy. Starą, ciemną boazerię, którą były wykończone ściany i sufit, pomalowano na biało, dzięki czemu pomieszczenie wydaje się optycznie większe i lżejsze. Elementem przykuwającym uwagę jest nowoczesne oświetlenie – utworzyły je kable z żarówkami typu Edisson swobodnie oplatające umocowaną pod sufitem drewnianą belkę. Stonowana kolorystyka sof i zasłon buduje klimat odpoczynku. W chłodnie dni pomieszczenie ogrzewa żeliwna koza. Pełen relaks!

Hania

Post Weranda z klimatem pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Z klejem Soudabond Easy polubisz remont

Podczas prac remontowych należy zadbać nie tylko o dobór właściwych materiałów budowlanych czy wykończeniowych. Na sukces tych przedsięwzięć wpływ mają także dodatki, choćby odpowiednio dobrany klej. Moim faworytem został klej poliuretanowy Soudabond Easy – nowość w ofercie Soudal.

Post Z klejem Soudabond Easy polubisz remont pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Z klejem Soudabond Easy polubisz remontDecyzja o remoncie nie należy do łatwych. Z jednej strony przystępujemy do realizacji naszych marzeń, co niewątpliwie dodaje nam skrzydeł, z drugiej podejmujemy skomplikowane pod wieloma względami wyzwanie. Aby efekt końcowy był dla nas w pełni satysfakcjonujący, musimy wykazać się zdolnościami organizacyjnymi i szczegółowo zaplanować całe przedsięwzięcie. Należy przy tym pamiętać, że wybór właściwych materiałów budowlanych jest równie istotny jak dobry projekt czy pieczołowicie dobrane dodatki.

Uniwersalny klej do wszystkiego

Bardzo wygodnym i ekonomicznym rozwiązaniem jest nowość w ofercie Soudal – klej poliuretanowy Soudabond Easy z innowacyjnym aplikatorem Genius Gun. Ogromną zaletą Soudabond Easy jest jego uniwersalność. Można go stosować w pracach budowlanych, instalatorskich i uszczelniających, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Z jego pomocą bez trudu przykleimy do podłoża płyty gipsowo-kartonowe i włókno-cementowe w technologii suchej zabudowy, zamocujemy parapety, listwy i różnego rodzaju elementy dekoracyjne. Z powodzeniem możemy wykorzystać Soudabond Easy do budowania ścianek działowych, przepierzeń, ekranów czy obiektów małej architektury. Doskonale sprawdzi się również przy ocieplaniu garaży, wiat i kontenerów, a także przy izolacji lub naprawie poddaszy i dachów.

Z klejem Soudabond Easy polubisz remont Z klejem Soudabond Easy polubisz remont

Wygoda i oszczędność z Soudabond Easy

Dzięki aplikatorowi Genius Gun klej Soudabond Easy jest łatwiejszy i wygodniejszy w aplikacji niż inne tego typu produkty. Nowatorski uchwyt pozwala na dozowanie kleju nawet jedną ręką, co ma szczególne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa w sytuacji, kiedy wykonujemy prace na wysokości lub w pozycji wymagającej stałej asekuracji. Konstrukcja aplikatora, który wyposażony jest w specjalny korek zabezpieczający, umożliwia także przerwanie i wznowienie pracy w dowolnym momencie, bez ryzyka zablokowania zaworu. Równie ważna jest gwarancja precyzyjnej, a co za tym idzie oszczędnej aplikacji. Genius Gun daje nam pełną kontrolę nad ilością wypuszczanego z puszki kleju – w ten sposób maksymalnie ograniczamy jego zbędne naddatki.

Zaletą Soudabond Easy jest również to, że nie spływa z pionowych powierzchni, nie wymaga podpierania klejonych elementów, jest szybkoschnący i w razie potrzeby daje się malować. To łatwy w użyciu klej budowlany, na którym zawsze można polegać.

Ania

Post Z klejem Soudabond Easy polubisz remont pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

Nawet niewielki remont niesie za sobą koszty. Sztuką jest je zminimalizować zarówno na etapie wykonawczo-budowlanym, jak i wykończeniowym. Jeśli remont dodatkowo dotyczy tak mało „eleganckiego” pomieszczenia jakim jest piwnica, poniesione na te działania wydatki nie powinny poczynić wyłomu w naszym budżecie.

Post Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Taki plan przyświecał nam, kiedy przystępowaliśmy do remontu piwnicy. Ponieważ mieszkanie w domu i jego codzienna eksploatacja generuje koszty, pomieszczenie to traktowaliśmy do niedawna po macoszemu. Kiedy się wprowadzaliśmy do tego budynku, piwnica stanowiła dla nas zaplecze na czas remontu domu. Potem dodatkowo zamieniła się w składowisko niepotrzebnych rzeczy. Jednym słowem pomieszczenie to zostało straszliwie zaniedbane i straciło swój użytkowy charakter.

Niemniej po 6 latach z okładem powoli dojrzeliśmy do zadbania o piwnicę i przywrócenia jej do łask. O początkach remontu można przeczytać w poprzednich artykułach (np. Przyszedł czas na remont piwnicy czy Remont piwnicy – plan przekuty w działanie), w tym skupiłam się na zagadnieniach oszczędnego wykończenia mojej piwnicy.

Piwnica bez kabinek, bez ścianek, bez drzwi

Jednym z najprostszych sposobów na oszczędzanie podczas remontu jest pominięcie realizacji pewnych rozwiązań, które często wydają się pozornie niezbędne albo ogólnie przyjęte jako pewien standard. Remont naszej piwnicy jest dobrym przykładem na takie oszczędności. Zaczęliśmy od łazienki – pomieszczenia dość dużego, w którym docelowo miała pojawić się sauna. Postanowiliśmy wyposażyć to wnętrze w natrysk, blat z umywalką oraz WC. Już na etapie koncepcji wiedzieliśmy, że nie będziemy instalować brodzika z kabiną, bo musiałby być obszerny i niestandardowy w wymiarach, a to sprawi, że byłby też drogi. Dlatego zdecydowaliśmy się na zbudowanie otwartej kabiny prysznica (bez kabiny). Posadzkę natrysku postanowiliśmy wyłożyć po prostu płytkami gresowymi, takimi samymi jak na posadzce w całej łazience. Systemowe rozwiązania izolacyjne pozwalają na przygotowanie powłoki ścian i podłoża tak, że lejąca się nawet stale woda nie przesącza się przez zaprawę. Tym samym wykonanie natrysku w narożu istniejących ścian jest wygodne i dość łatwe.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

W naszym przypadku pewną trudność nastręczyła jedynie instalacja odpływu podłogowego. Podłączenie go do istniejącej już w piwnicy kanalizacji wymagało podniesienia poziomu podłogi w prysznicu. Powstało więc coś na kształt podestu, co z kolei pozwoliło idealnie wygenerować spadek, tak aby podczas brania kąpieli woda spływała w stronę odpływu, a nie na środek łazienki.

Uznaliśmy, że najwygodniejszym rozwiązaniem będzie montaż deszczownicy i baterii podtynkowej – czym mniej armatury wystaje ze ściany, tym mniej się ona brudzi. Prosta najtańsza deszczownica i podtynkowy mieszacz to niewielkie koszty w porównaniu z pełną baterią prysznicową.

Początkowo mieliśmy w planach zamontować ściankę (szklaną lub z pleksi), żeby osłonić z jednej strony kabinę. Został nawet w tym celu przygotowany mały gzyms. W miarę użytkowania okazało się jednak, że woda nie rozpryskuje się aż tak bardzo. Nakierowana bardziej w stronę ściany deszczownica powoduje, że większość wody rozchodzi się w stronę stałej zabudowy. Ostatecznie więc zrezygnowaliśmy z tego pomysłu i kolejny wydatek odpadł z naszej listy.

W pomieszczeniu przeznaczonym na opisywaną łazienkę poszerzyliśmy otwór drzwiowy i nosiliśmy się z zamiarem, na jakimś dalszym etapie, zainstalować suwane drzwi na rolkach. Wydawało nam się, że w miejscu, gdzie jest toaleta koniecznie muszą być drzwi. Kiedy doszła sauna, okazało się jednak, że to pomieszczenie wygląda znacznie lepiej w formie otwartej i jest dzięki temu bardzo wygodne w użytkowaniu. Drzwi zaburzyłyby to wrażenie. Postawiliśmy zatem parawan. I jeśli ktoś ma potrzebę intymności (a łazienki piwnicznej nie używa się przecież regularnie) może osłonić to pomieszczenie za jego pomocą.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

Płytki do piwnicy – taniej nie można

Chociaż okładzina z płytek ceramicznych (gresu) nie należy do najtańszego rodzaju wykończenia to jednak w piwnicy sprawdzi się najlepiej. Jest to okładzina trwała i łatwa w utrzymaniu czystości, a jednocześnie odporna na wilgoć. Aby zminimalizować koszty, postanowiliśmy też dać takie same płytki na ścianę i na podłogę, bez nadmiernego fantazjowania. Chociaż początkowo liczyliśmy, że uda nam się częściowo wykorzystać stare końcówki płytek, które pozostały nam z remontu wnętrz domu, to kazało się jednak, że ich wymiary (np.50 x 50 cm) są aktualnie niepopularne i trudno je będzie zestawić z nowymi ze sklepu, których wymiary najczęściej są wielokrotnością 30 cm.

Zdecydowaliśmy się zatem na zakup nowych płytek gresowych na całą powierzchnię podłogi w piwnicy i ścian w łazience, przyjmując za kryterium wyboru – najniższą cenę. W rezultacie udało nam się znaleźć płytki w wymiarze 30×60 cm za niecałe 20 zł za 1 m2. Żeby jednak dodać jakiś element modnej aktualnie estetyki, wpadłam na pomysł zakupu w promocyjnej cenie, końcówki serii płytek z motywem azulejos, co pozwoliło na ładną kompozycję i nadało wnętrzu nieco elegantszego charakteru. Kolorystycznie płytki bardzo ciekawie zgrały się przy okazji z wykończeniem płytami OSB.

Piwnica industrialnie – fajnie, bo tanio

Moda na wykończenia wnętrz rodem z pomieszczeń fabrycznych, styl industrialny i loftowy to rozwiązania idealne dla tych, którzy chcą wyremontować wnętrza pomysłowo i tanio. Do piwnicy są to trendy wręcz dedykowane. Płyty OSB, które posłużyły nam jako osłona rur, stopnie schodów (o tym w artykule Pomysł na szybką i tanią renowację schodów), wreszcie jako elementy blatu podtrzymującego umywalkę w łazience, okazały się trafionym w punkt rozwiązaniem. Na tle białych ścian ta drewniana, wiórowa mozaika zyskała estetyczny wyraz. Trudno sobie wyobrazić inny rodzaj wykończenia za tę cenę?

Podobny efekt uzyskaliśmy, dzięki poprowadzeniu instalacji elektrycznej po wierzchu. Czarne, wyraźnie się wyróżniające kable, włączniki oraz zakończone żarówką żarnikową oprawki punktów oświetleniowych nadały zwykłej piwnicy modny, designerski walor. Dodawać nie trzeba, że to sposób tani, zarówno pod względem montażu instalacji elektrycznej, jak i zakupu akcesoriów niezbędnych do jej wykonania.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

Meble z odzysku i na sezon

Tak jak wspominałam, piwnica przed remontem miała charakter składziku na niepotrzebne rzeczy (graciarni). Okazało się jednak w trakcie przygotowywania tego pomieszczenia do remontu, że kilka mebli będzie można wykorzystać. Lekko odświeżone dostały w piwnicy drugie życie. Mieliśmy też kilka urządzeń do ćwiczeń fizycznych, choć ich czas świetności dawno minął, to uznaliśmy, że po remoncie znajdzie się też miejsce na prowizoryczną siłownię. Wpisują się swoim nieco retro wyglądem w klimat tego pomieszczenia.

Najwygodniejszą rzeczą okazała się jednak możliwość przechowywania w piwnicy mebli tarasowych. Dotąd na czas zimy składowane były w garażu, zabierając w nim przestrzeń uniemożliwiały wprowadzanie tam samochodu. Tu doskonale służą jako meble wypoczynkowe, a co najważniejsze bardzo ładnie wpisują się w estetykę wykończenia.

Dominika

Post Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Wybór miejsca, w którym ma być usytuowany zlewozmywak nie jest dzisiaj tak oczywisty jak jeszcze do niedawna, kiedy to montowano go w ciągu szafek kuchennych – świadomi inwestorzy zawsze na jednym z wierzchołków trójkąta roboczego. Ja zastanawiam się nad usytuowaniem zlewozmywaka pod oknem lub na wyspie.

Post Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Nie mogę już doczekać się remontu mojego domu. Chcemy, by stał się bardziej przestronny i funkcjonalny. Planujemy w nim między innymi otwarcie kuchni na duży pokój oraz dobre doświetlenie aneksu kuchennego. Te wizje otwierają także nowe możliwości usytuowania zlewozmywaka. Ja chciałabym, by znalazł się on na wyspie, mąż, który relaksuje się podczas zmywania, wolałby umieścić go pod oknem. Jakie są zalety i wady obu rozwiązań?

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak pod oknem – wady i zalety

Umieszczenie zlewozmywaka pod oknem jest godne rozważenia szczególnie wtedy, gdy mamy widok na strefę wejścia lub efektowny fragment ogrodu. W pierwszym przypadku zyskujemy kontrolę nad tym, co dzieje się na ulicy, w okolicach naszej furtki i traktu prowadzącego do drzwi wejściowych. Widok na ogród dostarczy nam z kolei relaksujących obrazów podczas prac kuchennych. Nasze okno w kuchni będzie się otwierać na kuchenny taras. Przyznacie sami, że to miłe mieć kontakt z osobami tam przebywającymi, gdy sami musimy być przy zlewie. Zaletą takiego usytuowania strefy zmywania jest także jej dobre doświetlenie światłem naturalnym. A co ze sztucznym? Umieszczę je w suficie nad blatem – rozwiązaniem będą niewielkie lampy punktowe w formie walca. Rytmicznie usytuowane dobrze oświetlą zlewozmywak. Nowoczesnego charakteru doda również tej części kuchni powiększenie blatu, w którym osadzony będzie zlewozmywak o parapet – po prostu blat będzie pełnił jego funkcję. Niektórzy przyjaciele przestrzegali mnie przed usytuowaniem zlewozmywaka pod oknem, twierdząc, że będę miała problem z jego otwieraniem i doborem baterii. Dzisiaj to nie kłopot! Na rynku są baterie składane. Nie kolidują z otwieranym skrzydłowo oknem, taką baterię wystarczy unieść ją lekko do góry i położyć na boku. Powrót do stanu wyjściowego również zajmuje sekundę – nie potrzebne są żadne narzędzia. W zlewozmywaku pod oknem sprawdzi się również bateria z chowaną wylewką. Podczas użytkowania ma ona standardową wysokość, natomiast przy otwieraniu skrzydła okna, wylewkę można wsunąć w otwór, dzięki czemu jej wysokość może zmniejszyć się nawet trzykrotnie. Za wadę tego rozwiązania uważa się także konieczność zaprojektowania innego miejsca na grzejnik – to pod oknem jest uznawane za najbardziej korzystne. My postanowiliśmy zrobić ogrzewanie podłogowe. Innym rozwiązaniem tego problemu jest montaż grzejnika na ścianie.

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak na wyspie – wady i zalety

Otwarcie kuchni na salon sprawiło, że bardzo kuszące jest zaprojektowanie w takiej strefie dziennej wyspy. Będzie ona na tyle duża, by pomieścić wielofunkcyjny zlewozmywak. To będzie jedyny zlew we wnętrzu, dlatego mimo zmywarki, chcemy wybrać model półtora- lub dwukomorowy z ociekaczem. Chyba najlepszy będzie taki z dużą komorą główną i mniejszą pomocniczą. Chcę wybrać taki, który będzie służył nie tylko do zmywania naczyń i mycia produktów spożywczych, ale też spełni funkcję blatu roboczego, sitka i durszlaka, deski do krojenia, a nawet narzędzia ułatwiającego szybkie pozbywanie się odpadków. Zainstalowany na wyspie wymaga (tak jak płyta grzejna) miejsca na blat odstawczy. Zlewozmywak na wyspie jest widoczny także z salonu, dlatego powinien być efektowny, ja wybrałam z kompozytu granitowego. Do tak wyeksponowanego zlewozmywaka warto dobrać baterię o dekoracyjnej formie. Pamiętajmy, że do stylu wyspy można też dobrać kształt zlewozmywaka. Najbardziej popularne są kwadratowe i prostokątne, ale równie atrakcyjne są te w kształcie koła, owale czy trapezy. Wadą wyspy jest konieczność doprowadzenia odpowiednich instalacji. Planując zlewozmywak na wyspie, pamiętajmy, że odchodząca od niego rura kanalizacyjna musi mieć odpowiedni spadek, a odległość urządzenia od pionu wodno-kanalizacyjnego nie może być zbyt duża. Do miejsca, w którym stanie wyspa, rury zimnej i ciepłej wody prowadzi się najczęściej w podłodze. W nowo budowanym domu układa się je przed wykonaniem wylewki, w remontowanych kuchniach trzeba je rozprowadzić od nowa. Problem odprowadzenia ścieków z kuchennej wyspy najlepiej rozwiązać układając rurę w podłodze z 2-2,5% spadkiem wymaganym, by grawitacyjne odprowadzanie ścieków w ogóle funkcjonowało. Inną możliwością jest wyprowadzenie jej przez strop nad niższą kondygnacją, np. piwnicy. Jeśli zdecydujemy się na wyspę, zamierzamy skorzystać z tego rozwiązania.

Ania W. 

Post Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Remont aneksu kuchennego

Nic tak nie odświeża mieszkania, jak remont kuchni – szczególnie, jeśli stanowi ona aneks pokoju dziennego. Jednak nawet niewielki remont jest wyzwaniem nie tylko finansowym i organizacyjnym, ale też aranżacyjnym.

Post Remont aneksu kuchennego pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Kuchnia w aneksie pokoju dziennego to rozwiązane znane w Polsce zaledwie od lat 90., a już na stałe wpisało się w naszą praktykę mieszkaniową. Współczesne aneksy kuchenne różnią się jednak znacznie od tych urządzanych w tamtych latach. Otwierając kuchnie na pokoje dzienne, stosowano zazwyczaj różne formy przesłon: niepełne ścianki, barki, murki różnej wysokości – zazwyczaj ich celem było przysłonięcie strefy roboczej. W efekcie kuchnia była niby częścią pokoju, ale tak naprawdę stanowiła osobną jego część, często widoczne były tylko szafki z górnej zabudowy. Dzisiaj, głównie dzięki dostępnym powszechnie efektownym meblom i sprzętom AGD, aneksy kuchenne stanowią atrakcyjny element aranżacji strefy dziennej, nie trzeba więc ich zasłaniać murkami czy półściankami. Remontując „stary” aneks, warto skorzystać z nowej oferty rozwiązań funkcjonalnych, które znaczenie uatrakcyjnia jego przestrzeń.

Remont aneksu kuchennego Remont aneksu kuchennego

Remont „zachowawczy”

Przestarzały aneks kuchenny w mieszkaniu dwupoziomowym od dawna domagał się remontu. Z powodu przeprowadzki właścicieli za granicę – mieszkanie jest od wielu lat wynajmowane, co do tej pory znacznie utrudniało przeprowadzenie prac remontowych. Tym razem nadarzyła się okazja – miesiąc przerwy pomiędzy kolejnymi najemcami to czas, który wystarczył nie tylko na odświeżenie lokum, ale też przeprowadzenie remontu kuchni. Plan obejmował zakres dość szeroki – począwszy od wyburzenia murków kryjących aneks, przez zmianę glazury, aż do wymiany szafek i wszystkich sprzętów AGD. Rozmowa z nowymi najemcami kazała nam jednak zweryfikować pierwotne plany – murki odgradzające kuchnię od pokoju uznane zostały za atut, glazurę oceniono jako „klimatyczną”, w efekcie zdecydowano więc tylko o wymianie szafek i części sprzętów.

Remont aneksu kuchennego Remont aneksu kuchennego

Szafki kuchenne bardziej funkcjonalne

Wymiana zabudowy kuchennej była przede wszystkim okazją do poprawy funkcjonalności kuchni. Miejscem newralgicznym starej kuchni był narożnik w dolnej zabudowie. Nic dziwnego, kiedy meblowano kuchnię, wysuwane z narożnej szafki „cargo” czy obrotowe „karuzele” nie były jeszcze tak powszechne. Tutaj zastosowaliśmy rozwiązanie najwygodniejsze chyba ze wszystkich – wysuwane na zewnątrz narożnej szafki półki w kształcie „nerek”. Jego zaletą jest swobodny dostęp do zawartości półek. Pod zlewozmywakiem sprawdzają się wysuwane szuflady – dolna głęboka mieści segregatory na śmieci, górna to idealne miejsce na środki czystości. Zrezygnowaliśmy z pełnej zabudowy szafek wiszących, uzupełniając miejsce w narożniku przestrzenną metalową półką – w efekcie kuchnia wydaje się optycznie lżejsza.

Remont aneksu kuchennego Remont aneksu kuchennego Remont aneksu kuchennego

Wybory estetyczne

Aby aneks nie był przytłaczającym elementem pokoju, wybrano białe szafki – to również „bezpieczny” wybór, gdy mieszkanie jest wynajmowane. W porównaniu z poprzednią zabudową, kiedy to aneks był szczelnie wypełniony zielonymi szafkami z głębokimi frezami, brązowy laminowany blat, obecny stał się optycznie większy, lżejszy i jaśniejszy. Ciemne blaty – szare, imitujące beton nie tylko tworzą czytelną linię dzielącą zabudowę, ale też stabilne oparcie dla lekkich, białych mebli.

Hania

Post Remont aneksu kuchennego pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Pomysł na szybką i tanią renowację schodów

Długo użytkowane schody, szczególnie te betonowe, wykończone najczęściej okładziną ceramiczną, stanowią często mało estetyczne dopełnienie przestrzeni mieszkalnej.

Post Pomysł na szybką i tanią renowację schodów pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jeśli decydujemy się na malowanie, tapetowanie, odświeżenie wnętrza, schody zwykle pozostają w niezmiennej formie, i nie oszukujmy się – straszą. Taka sytuacja miała miejsce u nas. Korytarzem, który prowadził do świeżo remontowanej piwnicy, biegły schody o małych stopniach, wykończone płytkami ceramicznymi, których jakość i walor estetyczny pozostawiały dużo do życzenia.

Pomysł na szybką i tanią renowację schodów Pomysł na szybką i tanią renowację schodów Pomysł na szybką i tanią renowację schodów

Malowanie podstopnic

Ponieważ nie zakładaliśmy w wydatkach remontowych wymiany stopni i wykończenia schodów nowymi okładzinami, zdecydowaliśmy się na bardzo prosty zabieg. Frontową, widoczną z poziomu piwnicy część schodów czyli tzw. podstopnice, postanowiliśmy pomalować farbą do płytek ceramicznych. To doskonałe rozwiązanie. Na rynku dostępna jest dość szeroka paleta farb dostosowanych do malowania okładzin ceramicznych wewnętrznych. Wybraliśmy kolor, który powtarza się motywem w płytkach posadzki piwnicznej. Tym samym takie rozwiązanie dało fajny efekt wizualny. Farba do okładzin ceramicznych jest dobrze kryjąca, szybko schnąca i wymaga – tak jak w naszym przypadku stare płytki miały kolor beżowy – jedynie dwukrotnego pomalowania. Producenci farby zalecali malowanie wałkiem, dla uzyskania ładnej, równomiernej faktury, ja jednak malowałam pędzlem, bo zależało mi, żeby precyzyjnie dotrzeć w naroża i szczeliny. Efekt był tak samo dobry. Ważne, żeby farbę, która zawiera w sobie pigment – tak jak moja, niebieska – dobrze wymieszać. Nie ryzykujemy wtedy niejednorodnym rozprowadzeniem farby i pozostawieniem smug.

Pomysł na szybką i tanią renowację schodów Pomysł na szybką i tanią renowację schodów

Stopnie z najtańszego materiału

W piwnicy głównym elementem wykończenia była zabudowa z płyt OSB, dlatego też w ten sam sposób postanowiliśmy wykończyć stopnie. Najtrudniejszym elementem było odpowiednie wymierzenie szerokości każdego stopnia i docięcie kształtu dla danego schodka. Niestety ściany wokół okazały się krzywe i każdy ze stopni miał nieco inny wymiar. Nastręczyło to sporo trudności, ale ostatecznie uznaliśmy, że drobne niedociągnięcia będą niezauważalne, a że to schody do piwnicy, nie będziemy ich wykańczać z zegarmistrzowską precyzją.

Pomysł na szybką i tanią renowację schodów Pomysł na szybką i tanią renowację schodów Pomysł na szybką i tanią renowację schodów

Docięte stopnie z płyty OSB musiały zostać odpowiednio zaimpregnowane, raz przed wnikaniem brudu i wilgoci, dwa przed rozwarstwieniem na jaki ten rodzaj materiału jest narażony. Każdy kawałek płyty został pomalowany dwukrotnie bezbarwnym lakierem do parkietów oraz dodatkowo lakierem do drewnianych blatów kuchennych i łazienkowych. Na brzegu, czyli w miejscu, które najbardziej narażone jest na uszkodzenie – nosku stopnia, wkleiliśmy zwykły kątownik – profil aluminiowy U.

Przygotowane stopnie naklejaliśmy kolejno przy użyciu kleju montażowego Mamut, który doskonale nadaje się do tego celu. Każdy stopień musiał być odpowiednio obciążony przez 24 godzin, do pełnego wyschnięcia kleju.

Efekt – doskonały. Rozwiązanie proste, tanie, a dodatkowo bardzo modne, jak na dzisiejsze trendy wykończeniowe.

Dominika

Post Pomysł na szybką i tanią renowację schodów pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Remont piwnicy – plan przekuty w działanie

Dobrze przygotowany plan działań remontowych w naszej piwnicy pozwolił nam na szybkie i sprawne rozpoczęcie prac. Zamówienie materiałów budowlanych wraz z dowozem to doskonała opcja, która sprawdza się, szczególnie kiedy aura kapryśna.

Post Remont piwnicy – plan przekuty w działanie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Zakupione materiały przyjechały na posesję. Było ich sporo i gabarytowo wykluczały możliwość samodzielnego transportu. Aluminiowe ruszty, płyty gipsowo-kartonowe, palety z workami z zaprawą murarską, gładzią gipsową, grunt, farba, skrzydła drzwiowe, kompakt – wszystko to zostało dostarczone w komplecie, dobrze popakowane i sprawnie rozładowane na miejscu, wprost do garażu.

W pierwszym etapie działań zdecydowaliśmy się na odpowiednie wykończenie otworów drzwiowych oraz przygotowanie rusztów pod (planujemy wykonać ją na końcu remontu) zabudowę rur i nieestetycznych fragmentów ścian płytą OSB. Na tym etapie przewidywaliśmy też przygotowanie kabiny pod natrysk (o tym w oddzielnym artykule) oraz wykonanie instalacji wodno-kanalizacyjnej pod umywalkę i w.c.

Najważniejsze było, aby kolejne następujące po sobie prace nie przyczyniły się do zniszczenia rzeczy już wykonanych.

Remont piwnicy – plan przekuty w działanie Remont piwnicy – plan przekuty w działanie

Montaż rusztów i częściowa zabudowa z płyt g-k

Wokół przebiegających w piwnicy na wysokości sufitu rur ciepłej i zimnej wody postanowiliśmy zrobić zabudowę. Jest to popularne rozwiązanie, gwarantujące estetyczne wykończenie i najczęściej wykonuje się je z płyt gipsowo-kartonowych. Wymaga to jednak późniejszej obróbki – odpowiedniego zabezpieczenia przed pękaniem łączeń płyt oraz ich zaszpachlowania na całej powierzchni, tak aby efekt był zadowalający. My na zabudowę płytami g-k zdecydowaliśmy się jedynie w łazience, gdzie płyty OSB raczej by się nie sprawdziły ze względu na nadmierną wilgoć. Do łazienki trzeba było wybrać płyty odpowiednio zabezpieczone przed wnikaniem wody (potocznie nazywane „zielonymi”).

Remont piwnicy – plan przekuty w działanie Remont piwnicy – plan przekuty w działanie

Niestety nie mogliśmy pozwolić sobie na pełną zabudowę sufitów, co byłoby wygodnym i łatwiejszym rozwiązaniem. W naszej piwnicy jest bowiem dość nisko – 2,20 m. Zabieranie pełnej płaszczyzny, sprawiłoby wrażenie znacznego pomniejszenia i ciężkości pomieszczenia. A tak wzdłuż mających powstać, nazwijmy je, belek spróbujemy docelowo rozmieścić oświetlenie – zabudowa nie będzie tak przytłaczająca.

Dodatkowym elementem, który z założenia powinien nam dać efekt optycznego powiększenia pomieszczeń będzie poszerzenie otworów drzwiowych.

Remont piwnicy – plan przekuty w działanie 6_Remont-piwnicy-plan-przekuty-w-dzialanie Remont piwnicy – plan przekuty w działanie Remont piwnicy – plan przekuty w działanie

Otwory drzwiowe

Uznaliśmy, że zamknięte w typowy sposób będą tylko kotłownia i niewielkie pomieszczenie gospodarcze – spiżarnia. Do nich zakupiliśmy drzwi wraz z ościeżnicami. Pierwszym krokiem, który musiała wykonać ekipa było usunięcie – wykucie – starych stalowych ram drzwi. Nie było to łatwe, tym bardziej, że aby je potem usunąć z piwnicy i wrzucić do specjalnego worka gruzowego, jaki zamówiliśmy na czas remontu, trzeba było je jeszcze pociąć na mniejsze fragmenty. Otwory jednak nie były typowe i żeby dopasować nowe ościeżnice w jednym z otworów trzeba było dobudować fragment ściany z bloczków, w drugim z kolei dodatkowo podkuć.

Dwa główne pomieszczenia postanowiliśmy zostawić na razie otwarte i znacznie powiększyć ich dotychczasową szerokość.

Jedno z pomieszczeń docelowo będzie łazienką, na pewno będzie wymagało finalnie jakiegoś zamknięcia. W planach jednak mamy zrobić tam drzwi przesuwne, również z płyty OSB, z widocznym torem i wózkiem jezdnym.

Na szczęście po demontażu ościeżnic okazało się, obydwa otwory mają betonowe nadproża, które były częściowo obłożone cegłami. Teraz zostały skute, a futryny wokół otworów wykończone płytą gipsowo-kartową i zatarte gipsem. W innym przypadku należałoby zrobić stalowe wzmocnienia, gwarantujące bezpieczeństwo.

Remont piwnicy – plan przekuty w działanie Remont piwnicy – plan przekuty w działanie

Zacieranie i gruntowanie

Wszędzie tam, gdzie ściany były kute, gdzie usuwano istniejące fragmenty instalacji, gdzie były uszkodzenia i nierówności rozpoczęły się prace murarskie. Ubytki wypełniono zaprawą murarską, potem ściany zostały „zatarte” szpachlą gipsową, a następnie zagruntowane – przygotowane do malowania. Po pełnym uporządkowaniu pomieszczeń z gruzu i kurzu, zagruntowana została podłoga, na której w dalszym etapie będą kładzione płytki gresowe.

W dalszej kolejności rozpocznie się układanie płytek gresowych, fugowanie i malowanie pomieszczeń. Ciąg dalszy nastąpi…

O tym, jak dobrze zaplanować remont piwnicy w artykule „Przyszedł czas na remont piwnicy”

Dominika

Post Remont piwnicy – plan przekuty w działanie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Przyszedł czas na remont piwnicy

Mieszkając w domu, szczególnie już nie nowym, zwykle zaniedbujemy dwie jego strefy: strych i piwnicę. Mniej użytkowane, nie pełniące też roli reprezentacyjnej, służą najczęściej jako przysłowiowa „graciarnia”. Nieremontowane i zaniedbane po prostu są, zatracają rolę przestrzeni użytkowej.

Post Przyszedł czas na remont piwnicy pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

W naszym domu piwnica czekała na swoją kolej aż 6 lat. Do remontu, renowacji, wykończenia, wyposażenia i wykorzystania były inne pomieszczenia, stanowiące najbardziej użytkowe strefy. Jednak w miarę eksploatacji i zagospodarowania domu okazało się, że przestrzeń piwnicy mogłaby również nam posłużyć i to nie tylko do przechowywania słoików, starych ubrań, sprzętu sportowego oraz innych nie mieszczących się gdzie indziej, a nie używanych, rzeczy.

Postanowiliśmy wyremontować piwnicę i przeznaczyć ją na miejsce rekreacji, zabawy oraz ewentualnych spotkań towarzyskich nastolatków.

Przyszedł czas na remont piwnicy

Dobrze zaplanowana piwnica to podstawa

Remont piwnicy nie był pilny, dlatego postanowiliśmy przeprowadzić go jesienią, kiedy mniej chętnie spędza się czas na świeżym powietrzu, wcześnie robi się ciemno i działania remontowe nie zabierają aż tak dużo cennego, wolnego czasu. Fakt, że prace odbywają się w piwnicy, nie dezorganizuje codziennego życia, nie ogranicza przestrzeni i nie przyczynia się również tak bardzo do bałaganu.

Założyliśmy przede wszystkim, że ze względu na potrzebę ograniczenia kosztów część prac wykonamy własnym sumptem oraz postaramy się wykończyć to pomieszczenie jak najbardziej minimalistycznie. Modny ostatnimi czasy styl industrialno-loftowy miałby nam przyjść z pomocą. Uznałam bowiem, że postawimy na wykończenie surowe – wiele elementów instalacyjnych zostanie na wierzchu, nie będziemy usuwać też nierówności ze ścian i sufitów, a wszelkie nieestetyczne fragmenty przesłonimy zabudową z tanich płyt OSB (w których mozaika drewniana drzazg daje naprawdę ładny dekoracyjny efekt).

Zanim jednak o wykończeniu mogłaby być mowa, musieliśmy przygotować piwnicę do remontu.

                Przyszedł czas na remont piwnicy Przyszedł czas na remont piwnicy Przyszedł czas na remont piwnicy

Dobre przygotowanie pomaga ustalić zakres remontu piwnicy

Pierwszym krokiem, który musieliśmy wykonać to był porządek. Aby móc budować jakąkolwiek wizję, trzeba zobaczyć przestrzeń, stan podłóg, ścian, istniejących elementów wykończenia piwnicy. Musieliśmy usunąć stare wyposażenie, wiele starych mebli dostało swoją szansę na internetowej aukcji, a te, które pozostały dostaną nowe życie (będę je malować, ale o tym następnym razem). Większość wyposażenia, jakie postanowiliśmy zostawić zostało przeniesione do kotłowni, część zgrupowaliśmy na środku największego pomieszczenia i szczelnie osłoniliśmy foliami malarskimi.

Pusta, zamieciona i odkurzona piwnica pozwoliła nam ocenić, gdzie będziemy musieli wykonać drobne naprawy ścian, gdzie usunąć stare fragmenty boazerii, a gdzie je zostawić i np. pomalować. Zdecydowaliśmy się też na usunięcie starej glazury na ścianie pomieszczenia, które pierwotnie miało charakter gospodarczej kuchnio-łazienki (w perspektywie ma być tylko łazienką z WC, umywalką, otwartym natryskiem, a w przyszłości może zostanie w nim wstawiona kabina sauny).

Okazało się, że posadzka w piwnicy jest w bardzo dobrym stanie, w części drewniana, a w części wyłożona mocno trzymającą się terakotą. Uznaliśmy, że drewniana posadzka zostanie lekko zeszlifowana i polakierowana na nowo, a na terakotę z kolei zostanie pokryta nowymi płytkami gresowymi. Dzisiejsze rozwiązania produktowe pozwalają na bezproblemowe i estetyczne położenie nowej okładziny na starą.

Zastaną instalację elektryczną postanowiliśmy ze względu bezpieczeństwa (kable aluminiowe kruszyły się, a ich izolacja w wielu miejscach była mocno utleniona) odłączyć od skrzynki zbiorczej i zostawić w ścianach, usuwając jedynie stare gniazda i puszki. Położymy nową instalację, nawierzchniowo. Będzie to rozwiązanie proste, bezpieczne i wpisujące się we wspomniany styl industrialny, jaki mamy zamiar nadać temu pomieszczeniu. Światło zatem będzie rozprowadzone na nowo z przewagą oświetlenia bocznego kosztem centralnego.

Instalacja wodno-kanalizacyjna i grzewcza były wymieniane, kiedy wprowadzaliśmy się do tego budynku. Dlatego przy remoncie piwnicy będą potrzebne jedynie zmiany kosmetyczne, które łatwo wykonać, bo rury prowadzące wodę są zgrzewalne. Rury z wodą idą po wierzchu. Nie są zbyt estetyczne, dlatego będziemy zabudowywać je ekranami ze wspomnianej już płyty OSB, być może posłużą też jako wsparcie dla oświetlenia liniowego.

         Przyszedł czas na remont piwnicy Przyszedł czas na remont piwnicy

Zakup materiałów do remontu piwnicy

Ten etap remontu piwnicy z jednej strony jest najprzyjemniejszy, ale z drugiej pracochłonny. Dobra organizacja i plan pozwalają jednak uprościć działania. Przede wszystkim wraz z hydraulikiem i fachowcem od murarki:) (warto tutaj nadmienić, że ponieważ założyliśmy, że koszty tego remontu muszą być niskie, nie zatrudnialiśmy całej ekipy remontowej, jedynie tych specjalistów, których fachowość była niezbędna) przygotowaliśmy sobie listę materiałów i chemii budowlanej, jaka będzie potrzebna przynajmniej na połowę prac. Zawsze bowiem w trakcie wychodzą jeszcze dodatkowe potrzeby i nie da się precyzyjnie ustalić ostatecznej ilości materiałów. Pojechaliśmy do składu na duże zakupy. Materiały wykończeniowe wybieraliśmy pod kątem ceny – jak najniższa, w miarę ładne – bierzemy! Zależało nam na zrobieniu dużych jednorazowych zakupów już na początku z dwóch względów, po pierwsze nie musieliśmy już potem angażować tak swojego czasu i odrywać się od prac zasadniczych, po drugie w składzie mogliśmy zamówić transport, który zapewnił nam, że cały zakupiony towar dotarł, za jednym zamachem, na miejsce.

Prace się rozpoczęły i przebiegają sprawnie oraz planowo. A co dalej… to kolejnym razem:)

O tym, jak przebiegał remont piwnicy w artykule „Remont piwnicy – plan przekuty w działanie”

Dominika

Post Przyszedł czas na remont piwnicy pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jak bezpiecznie wymienić żyrandol?

Chociaż rzadko zwracamy na niego uwagę, traktując żyrandol wyłącznie jako źródło światła, to potrafi być efektowną dekoracją wnętrza. Jeśli jest niedopasowany do wystroju wnętrza, lepiej wymienić go na nowy. Tylko jak to bezpiecznie zrobić?

Post Jak bezpiecznie wymienić żyrandol? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Żyrandol możemy wymienić samodzielnie, bez pomocy elektryka, gdyż nie jest to trudne zadanie. Nie wymaga też specjalistycznych narzędzi – wystarczą śrubokręty. Zanim przystąpimy do pracy, odłączmy bezpieczniki. Chociaż to oczywista czynność, nie każdy tak robi, a przypadkowe załączenie prądu, może skutkować porażeniem. Upewnijmy się także, że w przewodach elektrycznych nie płynie prąd. Sprawdzamy to śrubokrętem próbnikiem – gdy brak napięcia, jego lampka nie będzie świecić.

Jak bezpiecznie wymienić żyrandol?

Żyrandol jest zawieszony dość wysoko, więc aby ułatwić sobie pracę, powinniśmy stanąć na czymś solidnym. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest rozstawienie stabilnej drabiny. Zdejmujemy z haka stary żyrandol, a następnie odkręcamy przewody z kostki połączeniowej – potrzebny nam będzie płaski śrubokręt. Po odkręceniu kabli stary żyrandol jest już zdemontowany. Odkręcając żyrandol zwróćmy uwagę jak podłączone są przewody – czarny i brązowy powinny być podłączony do fazy, niebieski (przewód neutralny) do drugiego wolnego przewodu. Jeśli nie zapamiętaliśmy układu, to włączmy prąd i za pomocą próbnika sprawdźmy, w którym przewodzie jest faza – zasygnalizuje nam to świecąca się dioda próbnika. W nowych instalacjach sprawa jest łatwiejsza, gdyż przewody sufitowe mają odpowiednie kolory. Przed montażem nowego żyrandola znowu wyłączamy prąd.

Wieszając nowy żyrandol postępujemy odwrotnie niż podczas zdejmowania starego. Zaczynamy od połączenia przewodów w kostce. Przewody nowego żyrandola najczęściej są już gotowe do montażu, nie musimy więc ich krańców pozbawiać izolacji. W przypadku gdy chcemy skrócić kabel, izolację usuwamy nożykiem. Wystarczy odsłonić druty na długość 1 cm. Żyrandol wieszamy na haku wystającym z sufitu. Kable nowego żyrandola podpinamy do odpowiednich kostek (zgodnie z instrukcją dołączonej do lampy). Jeśli mamy nową instalację TN-S, podłączmy jeszcze zielono-żółty przewód. Jest on połączony z obudową lampy i zabezpiecza przed porażeniem, Dokręcamy po kolei śrubki i sprawdzamy, czy przewody dobrze się trzymają. Wkręcamy żarówki, włączamy ponownie bezpieczniki. Gotowe!

Asia

Post Jak bezpiecznie wymienić żyrandol? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.