Porady

Remonty – M jak Mrówka

Jak pomalować drzwi?

Starych drzwi, szczególnie tych drewnianych, szkoda wyrzucić, ponieważ te wykonane z dobrej jakości drewna mają mnóstwo zalet. A pomalowane na oryginalny kolor potrafią całkowicie odmienić pomieszczenie.

Post Jak pomalować drzwi? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jak odnowić stare drzwi drewniane już opisywaliśmy, dlatego nie będę wracała do tego tematu. Skupię się na bardziej prozaicznych rzeczach, czyli jak, czym pomalować drzwi i na jaki kolor. 

Jak pomalować drzwi Jak pomalować drzwi

Malowanie drzwi

Pomalowanie drzwi to jeden z najłatwiejszych i do tego najtańszych sposobów na ich odnowienie. Drzwi malujemy odpowiednią do ich nawierzchni farbą. Sposób jej aplikacji zależy od naszych upodobań. Jedną z form nałożenia farby na drzwi jest metoda natryskowa, dzięki której uzyskuje się dość gładką powierzchnię.

Farby możemy nanosić na drzwi także za pomocą pędzla z syntetycznego włosia lub wałka filcowego (ma on krótkie włosie). Producenci farb polecają, aby farbę nanosić w dwóch warstwach – drugą warstwę nanosimy dopiero, gdy pierwsza wyschnie, jednak wcześniej delikatnie zmatawiamy ją za pomocą drobnego papieru ściernego.

Jak pomalować drzwi Jak pomalować drzwi

Kolorowe drzwi

Wybierając kolor farby, którą pomalujemy drzwi, nie musimy decydować się na wszechpanujący brąz. Możemy wybrać jakiś oryginalny kolor, dzięki czemu uzyskamy niezwykle dekoracyjne drzwi. Ciekawe efekty można uzyskać, malując stare drewniane drzwi zdecydowanymi barwami: mocną czerwienią, chabrem, żółcią, lub wręcz odwrotnie – starannie dobranymi pastelami, np. pudrowym różem, miętą, błękitem czy szarościami. Kolor współczesnym modelom drzwi doda również charakteru. Gdy do pomieszczenia lepiej pasuje tradycyjna barwa, możemy wybrać nieszablonowy odcień brązu.

Jak pomalować drzwi Jak pomalować drzwi
Jak pomalować drzwi Jak pomalować drzwi

Drzwi nie musimy malować na błysk, równie interesująco wyglądają satyny, maty i półmaty.

Do pomalowania drzwi możemy zastosować również farbą tablicową. Będą wtedy służyły dzieciom do rysowania i pisania oraz nam do zapisywania codziennych notatek. Pomalować możemy całe skrzydło lub tylko wybrany fragment. Pamiętajmy, że drzwi pomalowane farbą tablicową nie muszą być czarne. Producenci dostosowując się do potrzeb coraz bardziej wymagających klientów w swojej ofercie mają farby tego rodzaju w różnych kolorach.

Asia

Post Jak pomalować drzwi? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Lakierowanie posadzki zimą

Na wszelkie remonty decydujemy się wraz z nastaniem wiosny. Do głowy nie przychodzi nam, aby lakierować drewniane posadzki w chłodne dni, kiedy to pozbycie się nieprzyjemnego zapachu rozpuszczalnika wiąże się z wyziębieniem pomieszczeń. Jednak pracę tę możemy przeprowadzić zimą. Jak?

Post Lakierowanie posadzki zimą pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Lakierowanie posadzki zimą

Drewniane posadzki możemy z powodzeniem lakierować zimą. Wystarczy użyć odpowiedniego lakieru, który dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii cechuje się niedrażniącym zapachem. Najlepiej wybrać też taki, który bardzo schnie – po zastosowaniu niektórych lakierów powierzchnia jest już sucha w dotyku po około 2 godzinach. A co się z tym wiąże 3 warstwy lakieru możemy położyć w ciągu jednego dnia. Ponadto warstwa utworzona przez lakier skutecznie chroni drewniane posadzki, dzięki wyjątkowej twardości, odporności na ścieranie i zarysowania. I jeszcze jedna ważna wskazówka: abyśmy mogli polakierować posadzki zimą, wybierzmy taki lakier, który nie wymaga konieczności użycia podkładu przed jego aplikacją.

Jak lakierować posadzki zimą – krok po kroku

Krok 1. Przed rozpoczęciem lakierowania posadzki należy dobrze wymieszać lakier. Czynność tę powtarzamy co kilka minut również podczas malowania.

Lakierowanie posadzek zimą

Krok 2. Do prac używajmy pędzla lub wałka (stosujemy go wyłącznie do bezbarwnych lakierów) akrylowego. Jeśli do lakierowania wybraliśmy lakier wyposażony w aplikator, mamy  mamy ułatwione zadanie. Zanurzamy go w produkcie, tak aby zamoczyć wyłącznie włoski, a nie gąbkę. Aplikator przesuwamy wzdłuż słojów drewna w jednym kierunku – do siebie. Kluczem zapewniającym dobry efekt finalny jest utrzymanie odpowiedniego tempa prac oraz nakładanie równomiernej warstwy lakieru na całej powierzchni. Takie działanie sprawi, że łączenia pomiędzy kolejnymi pasami będą niewidoczne. Podczas wykonywania prac lakierniczych należy pamiętać, aby zachować jak największą czystość otoczenia.

Lakierowanie posadzki zimą

Krok 3. Lakier nanosimy w 3 warstwach. Drugą warstwę nanosimy, gdy lakier przeschnie – jeśli wybraliśmy preparat szybkoschnący to już po około 2 godzinach. Natomiast trzecią warstwę nanosimy dopiero, gdy będziemy mogli przeszlifować drugą warstwę (minimum po 3 godzinach) – wykonujemy to drobnym papierem ściernym o gradacji 220-240. Należy zwrócić szczególną uwagę na zalecenia producenta lakieru co do czasu schnięcia i aplikacji.

Krok 4. W przypadku lakierów szybkoschnących po lakierowanej posadzce możemy już chodzić po upływie 8 godzin. Z pełną eksploatacją posadzki musimy się wstrzymać 72 godziny.

Asia

Post Lakierowanie posadzki zimą pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Taśmy izolacyjne – która gdzie?

Taśmy w domowym warsztacie to jak plastry w apteczce. Bywają nieocenione, gdy trzeba szybko coś naprawić, zaizolować, uszczelnić. Na sklepowych półkach traficie na prawdziwą taśmotekę. Warto wiedzieć, które do czego się nadają i wrzucić do koszyka tylko te na prawdę przydatne.

Post Taśmy izolacyjne – która gdzie? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Taśmy izolacyjne - która gdzie?

Zacznijmy od typowych samoprzylepnych taśm izolacyjnych PVC. To produkty dla elektryków i elektroników lub dla majsterkowiczów zmuszonych przez życie do chwilowego wcielenia się w ich rolę. Taśmy te służą do zabezpieczania odsłoniętych kabli, w których płynąć ma prąd.  Jak wszystkie inne taśmy sprzedawane są w rolkach o różnej szerokości. Charakteryzują się stosunkowo dużą grubością i czarnym lub innym, mocnym kolorem.

Taśmy izolacyjne – która gdzie? Taśmy izolacyjne - która gdzie?

Innym rodzajem taśm izolacyjnych są polietylenowe taśmy do paroizolacji. Skleja się nimi połączenia pasów folii paroizolacyjnej na poddaszach lub w ścianach szkieletowych. Paroizolacyjne taśmy butylokauczukowe są polecane do uszczelniania połączenia ościeżnic okiennych lub drzwiowych ze ścianami. Taśmy takie są zbrojone włóknami z tworzywa sztucznego. Do podobnego zastosowania przeznaczone są również wzmocnione taśmy aluminiowe. Niestety, przeciwnie do butylokauczukowych nie trzyma się ich tynk. Pozostają więc widoczne lub trzeba je maskować listwami. Taśmy aluminiowe są jednak wszechstronniejsze w użyciu. Można je wykorzystać do sklejania pasów folii paroizolacyjnej o błyszczącej powłoce. Używa się ich także do uszczelniania przewodów wentylacyjnych i instalacji klimatyzacyjnej. Odmianą takich taśm są taśmy aluminiowe na podkładzie butylokauczukowym. Docenicie je, gdy przyjdzie szybko uszczelnić metalową lub plastikową rynnę lub szparę w blaszanym dachu.

Obok taśm paroizolacyjnych są też samoprzylepne taśmy paroprzepuszczalne. Używają ich jednak głównie dekarze – do sklejania lub uszczelniania membran dachowych o wysokiej paroprzepuszczalności. Produkuje się je podobnie jak wspomniane membrany z włókniny poliestrowej. Taśmy takie są też używane podczas montażu okien i drzwi w ścianach zewnętrznych. Uszczelnia się nimi styk ościeżnicy i muru od zewnątrz budynku.

Taśmami izolacyjnymi są też taśmy silikonowe. Zastępują uszczelniacz silikonowy tam,  gdzie szczelina jest zbyt szeroka. Tak jak on są wodoodporne i elastyczne.

Taśmy izolacyjne – która gdzie?

Uniwersalne są taśmy elastomerobitumiczne (poliizobutylenowe). Ich ważną cechą jest to, że pod wpływem wysokiej temperatury (wystarczy silne słońce) ulegają samowulkanizacji. Bitum się wtedy nadtapia i zwiększa się szczelność połączenia oraz jego trwałość. Taśmy takie są z wierzchu powlekane folią miedzianą lub aluminiową o gładkiej lub wytłaczanej fakturze. Przeznaczone są one głównie do uszczelnień w obrębie dachu – gdy pojawią się przecieki wokół komina, przy obróbkach blacharskich, w rynnach. Taśmy elastomerobitumiczne są też oferowane w wersji powlekanej folią polietylenową (PE). To produkty do wielu zastosowań, a zwłaszcza do izolacji różnego rodzaju rur. Zastępują papę termozgrzewalną tam, gdzie jej użycie nie jest możliwe.

Warto tu również wspomnieć o taśmach dwustronnie przylepnych. To taśmy uszczelniająco-montażowe, służące do szczelnego łączenia różnych materiałów, przeważnie membran lub folii.

Ciekawym produktem są rozprężne, poliuretanowe taśmy dylatacyjne. Po rozwinięciu z rolki nabierają powietrza i zwiększają swoją objętość nawet sześciokrotnie. Doskonale wypełniają różne szczeliny. Są impregnowane, więc nie zagraża im woda. Są trwale elastyczne i bardzo odporne na różne szkodliwe szkodniki, w tym promieniowanie UV, wahania temperatury lub mróz. Trwałością zdecydowanie przebijają fugi wykonane uszczelniaczem silikonowym.

Paweł

Post Taśmy izolacyjne – która gdzie? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą!

Zima to dobry czas na drobne remonty i tak lubiane przez wielu z nas majsterkowanie. Jeśli mamy nadmiar czasu w ciągle jeszcze długie zimowe wieczory, można odświeżyć jakiś drobny sprzęt. Z pewnością sporo satysfakcji przyniesie nam pomalowanie starego mebla. Jest to dość łatwe, ale wymaga dobrania odpowiedniej farby.

Post Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą! pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą!Mam sporo starych sprzętów, które wymagają odnowienia. To moje cenne zdobycze z rozlicznych pchlich targów i internetowych aukcji. Pasja zbieracza to jednak nie tylko ten dreszczyk emocji podczas zdobywania łupów – musi mieć swój dalszy ciąg w postaci nadawania starym sprzętom nowego życia. Przymierzam się do pomalowania paru starych krzeseł, dlatego postanowiłam zrobić przegląd farb do mebli. Krzesła są bowiem dosyć wymagającymi meblami – nie każda farba nadaje się np. do malowania siedziska. Zanim więc rozpoczniemy naszą przygodę ze starymi krzesłami, zróbmy dobre rozeznanie rynkowe.

Farby kredowe

Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą!

Są popularne głównie wśród wielbicieli naturalnego wykończenia mebli i przecierek – dzięki nim można przemalować meble w stylu rustykalnym, vintage, shabby chic lub prowansalskim. Łatwo się nimi maluje, można je nakładać nawet na nieprzeszlifowane powierzchnie mebli. Klimatyczne przecierki, przenikanie różnych barw, zmatowienia, ślady pociągnięcia pędzla – to efekty, które łatwo uzyskamy dzięki farbom kredowym. Z dodatkiem specjalnym preparatów pozwalają one uzyskać także efekt spękania. Jednak powłoka farb kredowych może być dość krucha i podatna na obtarcia. Jeśli nawet właściwości te są wpisane w estetykę mebla, pamiętajmy, żeby siedzisko zabezpieczyć warstwą wosku, werniksu lub lakieru. Paleta kolorów farb kredowych dość szeroka, ale w większości przypadków są to odcienie pastelowe, rozmyte, rozbielone.

Farby akrylowe

                    Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą! Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą!

To wodorozcieńczalne emalie przeznaczone do malowania powierzchni różnych materiałów. Pomalujemy nimi więc krzesła z drewna, materiałów drewnopochodnych, takich jak: sklejka, płyty pilśniowe, płyty wiórowe, płyty fornirowane. Można też pomalować nimi krzesła metalowe, ale dopiero po odpowiednim zagruntowaniu powierzchni. Przez producentów określane one są je jako farby do drewna i metalu

Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą!Farby akrylowe do mebli są dostępne w wielu kolorach, są też farby do drewna i metalu, których kolor można uzyskać w mieszalniku. Mogą być kryjące, ale gdy chcemy podkreślić naturalny wygląd litego drewna, możemy też użyć transparentnej farby. Pomalowana nią powierzchnia ma delikatny satynowy połysk, jakby została ona nawoskowana. Warto jednak pamiętać, że do siedzisk krzeseł nadaje się jedynie farba akrylowa do drewna wzbogacana np. woskiem – zapewnia ona dużą siłę krycia już po jednokrotnym pomalowaniu. Po pomalowaniu krzesła farba akrylową, jego powierzchnia będzie matowa kryjąca lub satynowa, a na drewnianym krześle widoczny będzie rysunek słojów drewna. Farby akrylowe mają neutralny zapach, a już po godzinie powierzchnia mebla będzie sucha. Są też farby akrylowe do mebli zawierające metaliczne pigmenty, które nadają powierzchniom metaliczne wykończenie.

Warto wiedzieć, że możemy też kupić akrylowe farby do drewna z zapachem jak np. głęboko kryjąca emalia o zapachu kokosowym.

Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą!Farby alkidowe

Należą do preparatów rozpuszczalnikowych – rozcieńczalnikiem jest tu m.in. benzyna lakowa, a rolę spoiwa pełni roztwór żywicy ftalowej (czyli inaczej alkidowej). Farby alkidowe mają bardzo dobrą przyczepność do podłoża i elastyczność, dlatego z powodzeniem można malować nimi również siedziska krzeseł. Pomalowana nimi powierzchnia jest też odporna na szorowanie i detergenty, dlatego jest to również rodzaj farby rekomendowany przez producentów do malowania mebli kuchennych. Mają też uzyskać wysoką odporność na czynniki atmosferyczne, dlatego można je też stosować do mebli i drewnianych elementów użytkowanych nie tylko we wnętrzach, ale i na zewnątrz. Schną jednak dłużej niż inne rodzaje farb.

Hania

 

Post Zrób sobie frajdę – pomaluj stare krzesło dobrą farbą! pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Na co kominom czapki?

Regeneracyjny remont dachu, sprowadzający się do jego uszczelnienia i pomalowania oraz poprawy obróbek wokół komina, może okazać się niewystarczający, jeśli zapomnieliśmy o jednym drobnym detalu – czapkach na kominach.

Post Na co kominom czapki? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Kiedy 8 lat temu remontowaliśmy dom, a jednym z elementów tego przedsięwzięcia była renowacja dachu, nie wzięliśmy pod uwagę jednej ważnej, jak się okazało, rzeczy – poprawienia stanu leciwych już naonczas kominów i założenia na nich zabezpieczających czapek kominowych.

Brak czapek kominowych – jakie skutki?

Nasze ceglane kominy wydawały się dość estetyczne i w dobrym stanie, nikt jednak nie oceniał ich z góry z tzw. lotu ptaka. O tym, że jednak coś dzieje się nie tak, poinformował nas rozprzestrzeniający się z czasem zaciek na strychu, wzdłuż ścianki kominowej. Plama oraz wyraźnie mokra ściana pojawiały się po dużych opadach oraz ulewach, z każdym miesiącem coraz większe i coraz bardziej niepokojące.

Zwykle pod pokryciem dachowym znajdują się warstwy izolacyjne – dostająca się tam woda, zanim dotrze do ściany i ujawni się żółtawym zaciekiem doprowadzi wcześniej do przegnicia ocieplenia, a także pojawienia się grzyba.

W czasach, kiedy budowano nasz dom, stosowało się dość proste rozwiązanie budowlane. Jeśli komin był w typie „zamknięty”, czyli nie odprowadzał spalin, a jedynie był to szyb wentylacyjny, zwieńczano go porostu pecyną betonu, która miała osłonić i ochronić szczeliny łączenia cegieł, zapewniając spływanie wody po kominie. Niestety takie rozwiązanie nie wytrzymało próby czasu. Czynniki atmosferyczne sprawiły, że na skutek przemarzania beton popękał, a woda miała swobodny przepływ pomiędzy spoiny ceglane.

Na co kominom czapki?  Na co kominom czapki?

Co daje czapka na kominie

Z powyższych względów komin wykonany z cegły powinien być dobrze zabezpieczony nie tylko wokół obróbką blacharską, ale również od góry osłonięty czapką, na ogół wykonaną z tego samego materiały co pokrycie dachu – tak by wyglądała estetycznie.

Cegły, z których wykonany zostaje komin, jak również spoiny je łączące mają z czasem tendencje do erozji, rzeszotowienia, pękania i kruszenia. Zalegający na kominach śnieg oraz woda deszczowa mogą z czasem przenikać w różnych miejscach i meandrować pomiędzy szczelinami czy uskokami cegieł, przenikając do wnętrza, zawilgacając tym samym ściany i inne elementy konstrukcyjne. Czapka doskonale zabezpiecza i tworzy barierę dla wody, ale również dla innych czynników, które wpływają na stan i żywotność kominów.

Nasze czapki kominowe

W bryle naszego domu zaprojektowano aż 4 kominy: 3 pełne, prowadzące przewody wentylacyjne, oraz 1 komin spalinowy, odprowadzający dym z kominka z wkładem.

Na co kominom czapki? Na co kominom czapki?
Na co kominom czapki? Na co kominom czapki?

Jak można się domyślić, kominy nie trzymały typowych dziś standardów i każdy miał indywidualny rozmiar. Tym samym dla każdego z kominów trzeba było przygotować inną czapkę. Powstały z blachy dachowej o kolorze odpowiadającym barwie pokrycia całego dachu. Fachowcy wykonali każdą własnoręcznie z kopertowym łamaniem zapewniającym dobry spływ wody i niezaleganie śniegu. Jednocześnie poprawili stan, szczególnie jednego z kominów, w którym cegły poruszały się luźno, wzmacniając je za pomocą kotwy chemicznej.

Na co kominom czapki? Na co kominom czapki?

Dla komina otwartego, który również nie trzymał typowego dziś dla kominów spalinowych rozmiaru, została przygotowana czapka otwarta z wyprowadzonym do góry rantem. Dla typowych ceramicznych kominów spalinowych zwykle w komplecie przygotowane jest stożkowate zakończenie pozwalające na montaż czapki – nasady z tzw. strażakiem (chroniącym przed czynnikami atmosferycznymi oraz wspomagającym proces odprowadzania dymu i zapobiegającemu jego cofaniu się).

Dominika

Post Na co kominom czapki? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Malowanie ogrodzenia z siatki

W ramach wolnego weekendu pojechałam za miasto. Miałyśmy z koleżanką poleniuchować korzystając z pięknej słonecznej pogody. Niestety, jej mąż wymagał naszego wsparcia, bo właśnie tego dnia postanowił odnowić ogrodzenie z siatki.

Post Malowanie ogrodzenia z siatki pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Działka moich znajomych ogrodzona jest siatką. Zamontowana była dość dawno, odnawiana i malowana kilka lat temu (chyba jak znajomi zostali właścicielami działki), więc jej stan pozostawiał wiele do życzenia – w bardzo wielu miejscach była zardzewiała. Niby Jarek nie chciał naszej pomocy, ale sam raczej szybko by sobie nie poradził.

Zaczęliśmy od usunięcia rdzy. Ja i Gośka wykonywałyśmy tę pracę za pomocą papieru ściernego i szczotki drucianej, Jarek natomiast używał szlifierki. Na rynku są również odrdzewiacze w płynie, które powodują, że rdza zamienia się w czarną powłokę nadającą się do malowania. Jednak my takiego nie mieliśmy, a do sklepu nie chciało się nikomu jechać. Tak więc wykorzystywaliśmy to, co było. Powiem szczerze, że trochę czasu nam to zajęło, ale dzielnie usuwaliśmy rdzę.

Malowanie ogrodzenia z siatki Malowanie ogrodzenia z siatki

Gdy już zniknęło ostatnie jej ognisko, Jarek benzyną odtłuścił siatkę. Odczekał aż wyschnie i wręczył nam pędzle (przygotowany był:)) – chociaż lepiej jakby zakupił wałki do malowania siatki, które dzięki specjalnym nacięciom pozwalają na dokładne pokrycie farbą większych powierzchni ogrodzenia i jednocześnie na mniejsze zużycie preparatu. Zbuntowałyśmy się jednak i przekonałyśmy go, żeby pracę odłożyć na następny dzień, a teraz udać się na zasłużony odpoczynek. A rano? Po śniadaniu, z nowymi siłami zabraliśmy się za malowanie. W trójkę dość szybko pokryliśmy siatkę farbą podkładową (chroni przed korozją) oraz wykończeniową, a przez resztę dnia podziwialiśmy nasze wspólne dzieło:)

Malowanie ogrodzenia z siatki Malowanie ogrodzenia z siatki

Asia

Post Malowanie ogrodzenia z siatki pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Weranda z klimatem

U progu lata spójrzmy wnikliwiej na miejsca umieszczone między domem a ogrodem. Jeśli mamy stary dom, a w nim nieużyteczną sień lub werandę, najwyższy czas zaadaptować je na przestrzeń relaksu, nawet jeśli będzie ona służyła nam tylko letnią porą.

Post Weranda z klimatem pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Weranda z klimatemWerandy, przeszklone ganki, tzw. zimne sienie to typowe dla starego budownictwa przybudówki, które służyły jako bufory termiczne zapobiegające ucieczce ciepła z domu w zimne miesiące, a latem minimalizujące efekt przegrzania pomieszczeń mieszkalnych. Te umieszczone od strony wejścia tworzyły dodatkową przestrzeń do przechowywania rzeczy takich jak odzież wierzchnia lub robocza czy przedmioty użytkowane w ogrodzie. Była to też bardzo praktyczna śluza brudu – w sieni zostawiało się buty, mokre płaszcze, parasole. Umieszczone od strony ogrodu werandy służyły raczej jako miejsce wypoczynku np. w deszczowe letnie dni, a w chłodne miesiące jako przechowalnie rzeczy rozmaitych, czy to związanych z domem czy z ogrodem.

Weranda z klimatemWerandowanie latem i przez cały rok

Jeśli mamy stary dom, służący na co dzień jako mieszkalny lub użytkowany tylko latem, z pewnością dysponujemy taką przestrzenią. Niezależnie od tego, czy przybudówka jest położona od frontu czy ogrodu, można w niej stworzyć wspaniałe miejsce relaksu. Aby tak się stało, trzeba je z pewnością wyremontować lub przynajmniej zrobić niewielki lifting. Aby korzystać z niej latem, wystarczy stworzyć w niej przyjemną, służącą wypoczynkowi przestrzeń: odmalować ściany, wstawić wygodne meble, udekorować kolorowymi tkaninami, poduszkami i kwiatami. Jeżeli chcemy wciągnąć ją w przestrzeń mieszkalną i użytkować przez cały rok, na pewno trzeba wymienić okna na nowe, ocieplić strop, dach, podłogę jeśli jest na gruncie, a także doprowadzić ogrzewanie.

Weranda z klimatemBiała weranda w wiejskim domu

Prezentowana weranda jest elementem budynku z połowy ubiegłego wieku, który właściciele zaadaptowali jakiś czas temu na kameralną restaurację. Mimo zmiany funkcji zachowano mieszkalny charakter budynku: małe sale restauracyjne urządzono w pokojach położonych w amfiladzie, do których, jak niegdyś do domu wchodziło się z ulicy przez przeszkloną werandę. Podczas ostatniego remontu restauracji również i weranda zyskała nowy wizerunek, moim zdaniem bardzo inspirujący dla właścicieli podobnych domów. Przede wszystkim zachowano pierwotny klimat miejsca. Nowe okna i drzwi wejściowe mają charakterystyczne dla werand podziały, które efektownie kadrują widoki ogrodu i ulicy. Starą, ciemną boazerię, którą były wykończone ściany i sufit, pomalowano na biało, dzięki czemu pomieszczenie wydaje się optycznie większe i lżejsze. Elementem przykuwającym uwagę jest nowoczesne oświetlenie – utworzyły je kable z żarówkami typu Edisson swobodnie oplatające umocowaną pod sufitem drewnianą belkę. Stonowana kolorystyka sof i zasłon buduje klimat odpoczynku. W chłodnie dni pomieszczenie ogrzewa żeliwna koza. Pełen relaks!

Hania

Post Weranda z klimatem pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Z klejem Soudabond Easy polubisz remont

Podczas prac remontowych należy zadbać nie tylko o dobór właściwych materiałów budowlanych czy wykończeniowych. Na sukces tych przedsięwzięć wpływ mają także dodatki, choćby odpowiednio dobrany klej. Moim faworytem został klej poliuretanowy Soudabond Easy – nowość w ofercie Soudal.

Post Z klejem Soudabond Easy polubisz remont pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Z klejem Soudabond Easy polubisz remontDecyzja o remoncie nie należy do łatwych. Z jednej strony przystępujemy do realizacji naszych marzeń, co niewątpliwie dodaje nam skrzydeł, z drugiej podejmujemy skomplikowane pod wieloma względami wyzwanie. Aby efekt końcowy był dla nas w pełni satysfakcjonujący, musimy wykazać się zdolnościami organizacyjnymi i szczegółowo zaplanować całe przedsięwzięcie. Należy przy tym pamiętać, że wybór właściwych materiałów budowlanych jest równie istotny jak dobry projekt czy pieczołowicie dobrane dodatki.

Uniwersalny klej do wszystkiego

Bardzo wygodnym i ekonomicznym rozwiązaniem jest nowość w ofercie Soudal – klej poliuretanowy Soudabond Easy z innowacyjnym aplikatorem Genius Gun. Ogromną zaletą Soudabond Easy jest jego uniwersalność. Można go stosować w pracach budowlanych, instalatorskich i uszczelniających, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Z jego pomocą bez trudu przykleimy do podłoża płyty gipsowo-kartonowe i włókno-cementowe w technologii suchej zabudowy, zamocujemy parapety, listwy i różnego rodzaju elementy dekoracyjne. Z powodzeniem możemy wykorzystać Soudabond Easy do budowania ścianek działowych, przepierzeń, ekranów czy obiektów małej architektury. Doskonale sprawdzi się również przy ocieplaniu garaży, wiat i kontenerów, a także przy izolacji lub naprawie poddaszy i dachów.

Z klejem Soudabond Easy polubisz remont Z klejem Soudabond Easy polubisz remont

Wygoda i oszczędność z Soudabond Easy

Dzięki aplikatorowi Genius Gun klej Soudabond Easy jest łatwiejszy i wygodniejszy w aplikacji niż inne tego typu produkty. Nowatorski uchwyt pozwala na dozowanie kleju nawet jedną ręką, co ma szczególne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa w sytuacji, kiedy wykonujemy prace na wysokości lub w pozycji wymagającej stałej asekuracji. Konstrukcja aplikatora, który wyposażony jest w specjalny korek zabezpieczający, umożliwia także przerwanie i wznowienie pracy w dowolnym momencie, bez ryzyka zablokowania zaworu. Równie ważna jest gwarancja precyzyjnej, a co za tym idzie oszczędnej aplikacji. Genius Gun daje nam pełną kontrolę nad ilością wypuszczanego z puszki kleju – w ten sposób maksymalnie ograniczamy jego zbędne naddatki.

Zaletą Soudabond Easy jest również to, że nie spływa z pionowych powierzchni, nie wymaga podpierania klejonych elementów, jest szybkoschnący i w razie potrzeby daje się malować. To łatwy w użyciu klej budowlany, na którym zawsze można polegać.

Ania

Post Z klejem Soudabond Easy polubisz remont pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

Nawet niewielki remont niesie za sobą koszty. Sztuką jest je zminimalizować zarówno na etapie wykonawczo-budowlanym, jak i wykończeniowym. Jeśli remont dodatkowo dotyczy tak mało „eleganckiego” pomieszczenia jakim jest piwnica, poniesione na te działania wydatki nie powinny poczynić wyłomu w naszym budżecie.

Post Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Taki plan przyświecał nam, kiedy przystępowaliśmy do remontu piwnicy. Ponieważ mieszkanie w domu i jego codzienna eksploatacja generuje koszty, pomieszczenie to traktowaliśmy do niedawna po macoszemu. Kiedy się wprowadzaliśmy do tego budynku, piwnica stanowiła dla nas zaplecze na czas remontu domu. Potem dodatkowo zamieniła się w składowisko niepotrzebnych rzeczy. Jednym słowem pomieszczenie to zostało straszliwie zaniedbane i straciło swój użytkowy charakter.

Niemniej po 6 latach z okładem powoli dojrzeliśmy do zadbania o piwnicę i przywrócenia jej do łask. O początkach remontu można przeczytać w poprzednich artykułach (np. Przyszedł czas na remont piwnicy czy Remont piwnicy – plan przekuty w działanie), w tym skupiłam się na zagadnieniach oszczędnego wykończenia mojej piwnicy.

Piwnica bez kabinek, bez ścianek, bez drzwi

Jednym z najprostszych sposobów na oszczędzanie podczas remontu jest pominięcie realizacji pewnych rozwiązań, które często wydają się pozornie niezbędne albo ogólnie przyjęte jako pewien standard. Remont naszej piwnicy jest dobrym przykładem na takie oszczędności. Zaczęliśmy od łazienki – pomieszczenia dość dużego, w którym docelowo miała pojawić się sauna. Postanowiliśmy wyposażyć to wnętrze w natrysk, blat z umywalką oraz WC. Już na etapie koncepcji wiedzieliśmy, że nie będziemy instalować brodzika z kabiną, bo musiałby być obszerny i niestandardowy w wymiarach, a to sprawi, że byłby też drogi. Dlatego zdecydowaliśmy się na zbudowanie otwartej kabiny prysznica (bez kabiny). Posadzkę natrysku postanowiliśmy wyłożyć po prostu płytkami gresowymi, takimi samymi jak na posadzce w całej łazience. Systemowe rozwiązania izolacyjne pozwalają na przygotowanie powłoki ścian i podłoża tak, że lejąca się nawet stale woda nie przesącza się przez zaprawę. Tym samym wykonanie natrysku w narożu istniejących ścian jest wygodne i dość łatwe.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

W naszym przypadku pewną trudność nastręczyła jedynie instalacja odpływu podłogowego. Podłączenie go do istniejącej już w piwnicy kanalizacji wymagało podniesienia poziomu podłogi w prysznicu. Powstało więc coś na kształt podestu, co z kolei pozwoliło idealnie wygenerować spadek, tak aby podczas brania kąpieli woda spływała w stronę odpływu, a nie na środek łazienki.

Uznaliśmy, że najwygodniejszym rozwiązaniem będzie montaż deszczownicy i baterii podtynkowej – czym mniej armatury wystaje ze ściany, tym mniej się ona brudzi. Prosta najtańsza deszczownica i podtynkowy mieszacz to niewielkie koszty w porównaniu z pełną baterią prysznicową.

Początkowo mieliśmy w planach zamontować ściankę (szklaną lub z pleksi), żeby osłonić z jednej strony kabinę. Został nawet w tym celu przygotowany mały gzyms. W miarę użytkowania okazało się jednak, że woda nie rozpryskuje się aż tak bardzo. Nakierowana bardziej w stronę ściany deszczownica powoduje, że większość wody rozchodzi się w stronę stałej zabudowy. Ostatecznie więc zrezygnowaliśmy z tego pomysłu i kolejny wydatek odpadł z naszej listy.

W pomieszczeniu przeznaczonym na opisywaną łazienkę poszerzyliśmy otwór drzwiowy i nosiliśmy się z zamiarem, na jakimś dalszym etapie, zainstalować suwane drzwi na rolkach. Wydawało nam się, że w miejscu, gdzie jest toaleta koniecznie muszą być drzwi. Kiedy doszła sauna, okazało się jednak, że to pomieszczenie wygląda znacznie lepiej w formie otwartej i jest dzięki temu bardzo wygodne w użytkowaniu. Drzwi zaburzyłyby to wrażenie. Postawiliśmy zatem parawan. I jeśli ktoś ma potrzebę intymności (a łazienki piwnicznej nie używa się przecież regularnie) może osłonić to pomieszczenie za jego pomocą.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

Płytki do piwnicy – taniej nie można

Chociaż okładzina z płytek ceramicznych (gresu) nie należy do najtańszego rodzaju wykończenia to jednak w piwnicy sprawdzi się najlepiej. Jest to okładzina trwała i łatwa w utrzymaniu czystości, a jednocześnie odporna na wilgoć. Aby zminimalizować koszty, postanowiliśmy też dać takie same płytki na ścianę i na podłogę, bez nadmiernego fantazjowania. Chociaż początkowo liczyliśmy, że uda nam się częściowo wykorzystać stare końcówki płytek, które pozostały nam z remontu wnętrz domu, to kazało się jednak, że ich wymiary (np.50 x 50 cm) są aktualnie niepopularne i trudno je będzie zestawić z nowymi ze sklepu, których wymiary najczęściej są wielokrotnością 30 cm.

Zdecydowaliśmy się zatem na zakup nowych płytek gresowych na całą powierzchnię podłogi w piwnicy i ścian w łazience, przyjmując za kryterium wyboru – najniższą cenę. W rezultacie udało nam się znaleźć płytki w wymiarze 30×60 cm za niecałe 20 zł za 1 m2. Żeby jednak dodać jakiś element modnej aktualnie estetyki, wpadłam na pomysł zakupu w promocyjnej cenie, końcówki serii płytek z motywem azulejos, co pozwoliło na ładną kompozycję i nadało wnętrzu nieco elegantszego charakteru. Kolorystycznie płytki bardzo ciekawie zgrały się przy okazji z wykończeniem płytami OSB.

Piwnica industrialnie – fajnie, bo tanio

Moda na wykończenia wnętrz rodem z pomieszczeń fabrycznych, styl industrialny i loftowy to rozwiązania idealne dla tych, którzy chcą wyremontować wnętrza pomysłowo i tanio. Do piwnicy są to trendy wręcz dedykowane. Płyty OSB, które posłużyły nam jako osłona rur, stopnie schodów (o tym w artykule Pomysł na szybką i tanią renowację schodów), wreszcie jako elementy blatu podtrzymującego umywalkę w łazience, okazały się trafionym w punkt rozwiązaniem. Na tle białych ścian ta drewniana, wiórowa mozaika zyskała estetyczny wyraz. Trudno sobie wyobrazić inny rodzaj wykończenia za tę cenę?

Podobny efekt uzyskaliśmy, dzięki poprowadzeniu instalacji elektrycznej po wierzchu. Czarne, wyraźnie się wyróżniające kable, włączniki oraz zakończone żarówką żarnikową oprawki punktów oświetleniowych nadały zwykłej piwnicy modny, designerski walor. Dodawać nie trzeba, że to sposób tani, zarówno pod względem montażu instalacji elektrycznej, jak i zakupu akcesoriów niezbędnych do jej wykonania.

Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie

Meble z odzysku i na sezon

Tak jak wspominałam, piwnica przed remontem miała charakter składziku na niepotrzebne rzeczy (graciarni). Okazało się jednak w trakcie przygotowywania tego pomieszczenia do remontu, że kilka mebli będzie można wykorzystać. Lekko odświeżone dostały w piwnicy drugie życie. Mieliśmy też kilka urządzeń do ćwiczeń fizycznych, choć ich czas świetności dawno minął, to uznaliśmy, że po remoncie znajdzie się też miejsce na prowizoryczną siłownię. Wpisują się swoim nieco retro wyglądem w klimat tego pomieszczenia.

Najwygodniejszą rzeczą okazała się jednak możliwość przechowywania w piwnicy mebli tarasowych. Dotąd na czas zimy składowane były w garażu, zabierając w nim przestrzeń uniemożliwiały wprowadzanie tam samochodu. Tu doskonale służą jako meble wypoczynkowe, a co najważniejsze bardzo ładnie wpisują się w estetykę wykończenia.

Dominika

Post Remont piwnicy zakończony – tanie wykończenie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Wybór miejsca, w którym ma być usytuowany zlewozmywak nie jest dzisiaj tak oczywisty jak jeszcze do niedawna, kiedy to montowano go w ciągu szafek kuchennych – świadomi inwestorzy zawsze na jednym z wierzchołków trójkąta roboczego. Ja zastanawiam się nad usytuowaniem zlewozmywaka pod oknem lub na wyspie.

Post Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Nie mogę już doczekać się remontu mojego domu. Chcemy, by stał się bardziej przestronny i funkcjonalny. Planujemy w nim między innymi otwarcie kuchni na duży pokój oraz dobre doświetlenie aneksu kuchennego. Te wizje otwierają także nowe możliwości usytuowania zlewozmywaka. Ja chciałabym, by znalazł się on na wyspie, mąż, który relaksuje się podczas zmywania, wolałby umieścić go pod oknem. Jakie są zalety i wady obu rozwiązań?

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak pod oknem – wady i zalety

Umieszczenie zlewozmywaka pod oknem jest godne rozważenia szczególnie wtedy, gdy mamy widok na strefę wejścia lub efektowny fragment ogrodu. W pierwszym przypadku zyskujemy kontrolę nad tym, co dzieje się na ulicy, w okolicach naszej furtki i traktu prowadzącego do drzwi wejściowych. Widok na ogród dostarczy nam z kolei relaksujących obrazów podczas prac kuchennych. Nasze okno w kuchni będzie się otwierać na kuchenny taras. Przyznacie sami, że to miłe mieć kontakt z osobami tam przebywającymi, gdy sami musimy być przy zlewie. Zaletą takiego usytuowania strefy zmywania jest także jej dobre doświetlenie światłem naturalnym. A co ze sztucznym? Umieszczę je w suficie nad blatem – rozwiązaniem będą niewielkie lampy punktowe w formie walca. Rytmicznie usytuowane dobrze oświetlą zlewozmywak. Nowoczesnego charakteru doda również tej części kuchni powiększenie blatu, w którym osadzony będzie zlewozmywak o parapet – po prostu blat będzie pełnił jego funkcję. Niektórzy przyjaciele przestrzegali mnie przed usytuowaniem zlewozmywaka pod oknem, twierdząc, że będę miała problem z jego otwieraniem i doborem baterii. Dzisiaj to nie kłopot! Na rynku są baterie składane. Nie kolidują z otwieranym skrzydłowo oknem, taką baterię wystarczy unieść ją lekko do góry i położyć na boku. Powrót do stanu wyjściowego również zajmuje sekundę – nie potrzebne są żadne narzędzia. W zlewozmywaku pod oknem sprawdzi się również bateria z chowaną wylewką. Podczas użytkowania ma ona standardową wysokość, natomiast przy otwieraniu skrzydła okna, wylewkę można wsunąć w otwór, dzięki czemu jej wysokość może zmniejszyć się nawet trzykrotnie. Za wadę tego rozwiązania uważa się także konieczność zaprojektowania innego miejsca na grzejnik – to pod oknem jest uznawane za najbardziej korzystne. My postanowiliśmy zrobić ogrzewanie podłogowe. Innym rozwiązaniem tego problemu jest montaż grzejnika na ścianie.

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie?

Zlewozmywak na wyspie – wady i zalety

Otwarcie kuchni na salon sprawiło, że bardzo kuszące jest zaprojektowanie w takiej strefie dziennej wyspy. Będzie ona na tyle duża, by pomieścić wielofunkcyjny zlewozmywak. To będzie jedyny zlew we wnętrzu, dlatego mimo zmywarki, chcemy wybrać model półtora- lub dwukomorowy z ociekaczem. Chyba najlepszy będzie taki z dużą komorą główną i mniejszą pomocniczą. Chcę wybrać taki, który będzie służył nie tylko do zmywania naczyń i mycia produktów spożywczych, ale też spełni funkcję blatu roboczego, sitka i durszlaka, deski do krojenia, a nawet narzędzia ułatwiającego szybkie pozbywanie się odpadków. Zainstalowany na wyspie wymaga (tak jak płyta grzejna) miejsca na blat odstawczy. Zlewozmywak na wyspie jest widoczny także z salonu, dlatego powinien być efektowny, ja wybrałam z kompozytu granitowego. Do tak wyeksponowanego zlewozmywaka warto dobrać baterię o dekoracyjnej formie. Pamiętajmy, że do stylu wyspy można też dobrać kształt zlewozmywaka. Najbardziej popularne są kwadratowe i prostokątne, ale równie atrakcyjne są te w kształcie koła, owale czy trapezy. Wadą wyspy jest konieczność doprowadzenia odpowiednich instalacji. Planując zlewozmywak na wyspie, pamiętajmy, że odchodząca od niego rura kanalizacyjna musi mieć odpowiedni spadek, a odległość urządzenia od pionu wodno-kanalizacyjnego nie może być zbyt duża. Do miejsca, w którym stanie wyspa, rury zimnej i ciepłej wody prowadzi się najczęściej w podłodze. W nowo budowanym domu układa się je przed wykonaniem wylewki, w remontowanych kuchniach trzeba je rozprowadzić od nowa. Problem odprowadzenia ścieków z kuchennej wyspy najlepiej rozwiązać układając rurę w podłodze z 2-2,5% spadkiem wymaganym, by grawitacyjne odprowadzanie ścieków w ogóle funkcjonowało. Inną możliwością jest wyprowadzenie jej przez strop nad niższą kondygnacją, np. piwnicy. Jeśli zdecydujemy się na wyspę, zamierzamy skorzystać z tego rozwiązania.

Ania W. 

Post Zlewozmywak pod oknem czy na wyspie? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.